wtorek, 21 lipca 2009

ja pier...

no to jeszcze w tym temacie pomarudzę ;)

kolanka jak bolały tak bolą, czy stoję czy leżę czy cokolwiek robię, no jest słabo.  1 sierpnia miał być wymarzony od wielu lat wyjazd w Tatry... chyba bedzie z niego dupa i będzie trzeba sie zadowolić morzem :/ 

można się wściec, od tygodnia nie jechałem na rowerze, na który mam kategorycznego bana ... no obaczym może coś się poprawi, ech...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz