poniedziałek, 20 lipca 2009

hmm...

... miało być wiele podróży, niesamowitych opisów, a wyszło jak zawsze ;)

tegoroczne wakacje miały odbyć się pod znakiem rowerowych wyjazdów, do czego przygotowywałem się kondycyjnie od dobrych dwóch lat....   no i tak sie przygotowałem, że skończyły mi się kolana i przechodzę rechabiliację. 

tak czy inaczej dwa rowerowe wyjazdy (które miały być małym dodatkiem) odbęda się tak czy siak. mam nadzieje, że nie zrobie sobie większej krzywdy niż mam teraz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz