no i napadało śniegu, że hoho. w związku z tym czas najwyższy poszukać gratów w piwnicy i złożyć zimówkę, a co!
dzisiaj, po 3 dniach przegranej walki z urzędami, idąc do pracy uświadomiłem sobie jak to dobrze, że napadało tyle śniegu :). przemawia przeze mnie czysta złośliwość, gdyż jako człowiek nie muszący się nigdzie spieszyć miło było popatrzeć z koleji na to jak wszyscy inni mlą przekleństwa pod nosem :)
poza tym to coffee time w tle na zmianę z the arrows i gra gitara.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz