czwartek, 2 grudnia 2010

zima

no i napadało śniegu, że hoho. w związku z tym czas najwyższy poszukać gratów w piwnicy i złożyć zimówkę, a co!

dzisiaj, po 3 dniach przegranej walki z urzędami, idąc do pracy uświadomiłem sobie jak to dobrze, że napadało tyle śniegu :). przemawia przeze mnie czysta złośliwość, gdyż jako człowiek nie muszący się nigdzie spieszyć miło było popatrzeć z koleji na to jak wszyscy inni mlą przekleństwa pod nosem :)

poza tym to coffee time w tle na zmianę z the arrows i gra gitara. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz