dzisiaj jadąc do pracy w okolicy rynku bernardyńskiego pewien chłopak podszedł i powiedział, że bardzo podoba mi się mój rower (kaffenback), ponieważ byłem skrajnie zaspany i zdyszany uśmiechnałem się jedynie nie mając siły w sumie podziękować. teraz przezywam moralniaka, ze mogło to zostać odczytane jako bym go wyszydził. w związku z tym poniewaz pewnie i tak tego nie przeszytasz niezwykle miły człowieku hciałbym i tak Cię przeprosić gdybyś poczuł się urażony i podziękować za miłe słowa.
pozdr
suo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz