wtorek, 15 listopada 2011
po raz kolejny "pierwsze" 50 km
Rokietnica i okolice Kiekrza mit Marcin. było fajno, mimo że bark trochę pobolewał. ostatni jesienny chillout przeminął. teraz tylko czekać pierwszych dni ciepła za ... pół roku.
dla otuchy zdjątko:
deep breath before long and sad winter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz